Blusia To około 3-letnia, piękna, niezwykle delikatna i wrażliwa sunia, która do tej pory nie miała szansy poznać, czym jest bezpieczeństwo i spokój. Trafiła do nas z pseudohodowli – miejsca, gdzie jej potrzeby nigdy nie miały znaczenia a życie ograniczało się do przetrwania między kolejnymi miotami. Kiedy do nas trafiła, miała wygolony bok. Nie wiemy, dlaczego. Weterynarz nie znalazł żadnych problemów zdrowotnych. Teraz czekamy, aż sierść odrośnie… a razem z nią powoli odbudowuje się jej poczucie bezpieczeństwa.
Blusia To około 3-letnia, piękna, niezwykle delikatna i wrażliwa sunia, która do tej pory nie miała szansy poznać, czym jest bezpieczeństwo i spokój. Trafiła do nas z pseudohodowli – miejsca, gdzie jej potrzeby nigdy nie miały znaczenia a życie ograniczało się do przetrwania między kolejnymi miotami. Kiedy do nas trafiła, miała wygolony bok. Nie wiemy, dlaczego. Weterynarz nie znalazł żadnych problemów zdrowotnych. Teraz czekamy, aż sierść odrośnie… a razem z nią powoli odbudowuje się jej poczucie bezpieczeństwa.
Blusia jest ostrożna, uważna, jakby cały czas sprawdzała, czy świat wokół niej jest już bezpieczny. Jednocześnie, jak na psa, który nie miał kontaktu z człowiekiem jest bardzo współpracująca – ładnie chodzi na smyczy, reaguje na wskazówki przewodnika i stara się odnaleźć w nowych sytuacjach. Jej ciekawość sprawia, że powoli zaczyna się otwierać i robić małe, ale ważne kroki naprzód.
Dużo pewniej czuje się w towarzystwie stabilnego psa. Wspólne węszenie i spokojna obecność innego czworonoga wyraźnie pomagają jej odnaleźć się w świecie, którego wcześniej nie znała. Bywa płochliwa – nagłe dźwięki czy ruchy wywołują niepokój, ale Blusia nie wykazuje przy tym agresji. To pies, który reaguje lękiem, nie konfrontacją. Na szczęście Blusia nie zamyka się w nim- odchodzi i obserwuje sytuację z dystansu, a kiedy znowu przyjdzie ciekawość – decyduje się podejść. Psy pochodzące z takich miejsc jak pseudohodowla, często mają duże braki w socjalizacji, dlatego potrzebują więcej czasu, aby odnaleźć się w warunkach, których nie znają i nauczyć się codzienności od podstaw. Szukamy dla Blusi spokojnego, cierpliwego domu, który wprowadzi w jej życie rutynę i przewidywalność. Z dala od zgiełku miasta, bez małych dzieci. Idealnie, jeśli w domu będzie stabilny pies, który pomoże jej nabrać pewności. To sunia, która nie miała nic – nawet poczucia własnej wartości. Odbudowanie tego wymaga czasu, ale w jej zachowaniu widać ogromny potencjał i gotowość do zmiany. Suczka przebywa w hoteliku pod Płońskiem.