Pysia
Puchata kuleczka z błyszczącymi oczami i odwagą większą niż ona sama… to właśnie Pysia 
Puchata kuleczka z błyszczącymi oczami i odwagą większą niż ona sama… to właśnie Pysia 
Ta mała sunia (mix shiby) ma dopiero trochę ponad miesiąc, a już zaskakuje swoją odwagą i otwartością na świat. Nowe miejsca, dźwięki, zapachy? Zamiast się bać — z ciekawością wchodzi w każdy kąt i chce wszystko sprawdzić. W nowym otoczeniu odnalazła się od pierwszych chwil, jakby mówiła: „świat jest po to, żeby go poznawać!”.
Ale za tą słodką, beztroską kulką stoi też trudna historia… Jej mama żyła w koszmarnych warunkach pseudohodowli, gdzie psy były traktowane jak maszynki do robienia pieniędzy. Pysia ma ogromne szczęście — ma szansę tego nie pamiętać. Pierwsze miesiące swojego życia spędziła w cieple, bezpieczeństwie i miłości, w otoczeniu przybranego rodzeństwa, na beztroskich zabawach.
Nie znamy jej ojca — pochodzi z miejsca, gdzie robiono „modne hybrydy”, więc trudno przewidzieć, jakie cechy jeszcze się w niej ujawnią. Jedno jest pewne: będzie potrzebowała mądrego, odpowiedzialnego domu.
Bo szczeniak to nie tylko urocze zdjęcia i miękkie futerko. To obowiązek. To wspólna praca, budowanie relacji i zaufania. To czas, cierpliwość, zaangażowanie i odpowiedzialność na długie lata.
Pysia potrzebuje kogoś, kto nie tylko się w niej zakocha…ale też ją wychowa, poprowadzi i nigdy nie zawiedzie.
Do adopcji będzie gotowa po 9 kwietnia — do tego czasu zostanie zaszczepiona i odrobaczona stosownie do wieku. Obecnie przebywa w cudownym domu tymczasowym w okolicach Krakowa.
Dajmy jej szansę na życie, którego jej mama nigdy nie miała.
