Dopiero z czasem zaczęła pokazywać, jaka naprawdę jest – delikatna, wrażliwa i fajna.

????Rysia powoli odkrywa świat, którego wcześniej nie znała. Uczy się, że człowiek może być opiekunem – kimś, kto regularnie karmi, dba, leczy, kiedy trzeba. I choć na początku trudno jej było w to uwierzyć, z każdym dniem coraz bardziej jej się to podoba.

Od nieśmiałego „odejdź ode mnie i mojego szczeniaka” przeszła do radości na widok człowieka. Coraz chętniej wychodzi na zewnątrz, wszystkiemu przygląda się z ciekawością. Jak na suczkę, która wcześniej nigdy nie chodziła na smyczy, radzi sobie naprawdę dzielnie – nie panikuje, choć do pełnego komfortu jeszcze trochę jej brakuje. Potrzebuje czasu, żeby naprawdę zaufać.

????Dlatego dla Rysi szukamy domu stabilnego. Takiego, który dostrzeże i wykorzysta odwagę, którą ta mała suczka już w sobie znalazła. Domu, który spokojnie i w tempie Rysi pomoże jej nadrobić braki w socjalizacji.

Jej ciekawość świata to bardzo dobra prognoza na przyszłość. Z informacji od opiekunki w DT wynika, że Rysia całkiem dobrze znosi umiarkowany ruch miejski, choć obcy ludzie nadal trochę ją stresują.

Rutyna to coś, czego psy z takich miejsc jak pseudohodowle potrzebują najbardziej – daje im poczucie bezpieczeństwa i pozwala wreszcie odetchnąć. W takich warunkach Rysia ma ogromną szansę szybko pokazać, jak wspaniałym jest psem.

Bo pod warstwą niepewności kryje się cudowna suczka, która po prostu nigdy wcześniej nie dostała swojej szansy.
Rysie czeka jeszcze zabieg kastracji ale już dziś szukamy dla niej kochającego domu.

Rysia przebywa w DT pod Krakowem.

Comments are closed.