Gen shiby siedzi w niej bardzo głęboko. Szyszka uwielbia zwiedzać świat – również na własnych zasadach. Jeśli w ogrodzeniu znajdzie się jakaś dziura, Szyszka szybko odkryje, do czego służy. Ma też w sobie coś z małej alpinistki – ogrodzenie nie stanowi dla niej większego wyzwania, gdyż umie się wspinać. Na ile wynika to z ciekawości odzyskanej wolności, a na ile z jej charakteru – trudno dziś jeszcze jednoznacznie powiedzieć.

Na smyczy chodzi ładnie, choć najchętniej w kierunku, który sama uzna za najbardziej interesujący. Nie reaguje lękowo na odgłosy miasta – raczej z ciekawością przygląda się nowym miejscom i sytuacjom.

W kontaktach z innymi psami bywa kontrolująca. Patrząc na jej pogryziony pyszczek można przypuszczać, że w środowisku, w którym żyła, taka postawa była dla niej po prostu sposobem na przetrwanie.

????Dla Szyszki szukamy domu bez innych psów, świadomego specyfiki rasy – takiego, który doceni jej charakter i da jej przestrzeń na bycie sobą.

Szyszka to wspaniała sunia, która nauczyła się funkcjonować według zasad brutalnego świata. Teraz przyszedł czas, by pokazać jej, że życie może wyglądać inaczej – spokojniej, bezpieczniej i u boku człowieka, który będzie ją traktował z szacunkiem.

Szyszka przebywa w hoteliku pod Płońskiem.

Comments are closed.