Mięta
Mięta pochodzi z pseudohodowli i wszystko wskazuje na to, że socjalizacji nie miała żadnej. Miała być wyłącznie maszynką do rodzenia szczeniąt, a strach, który towarzyszył jej każdego dnia, nikogo nie interesował.
Mięta pochodzi z pseudohodowli i wszystko wskazuje na to, że socjalizacji nie miała żadnej. Miała być wyłącznie maszynką do rodzenia szczeniąt, a strach, który towarzyszył jej każdego dnia, nikogo nie interesował.
Zaczynamy rozglądać się za domem dla tej niezwykłej ok. 3 letniej suczki.
Osoby zainteresowane prosimy o wypełnienie ankiety na naszej stronie
Jej początek życia nie był łatwy. Mięta pochodzi z pseudohodowli i wszystko wskazuje na to, że socjalizacji nie miała żadnej. Miała być wyłącznie maszynką do rodzenia szczeniąt, a strach, który towarzyszył jej każdego dnia, nikogo nie interesował.
Kiedy trafiła do domu tymczasowego, dostała coś, czego wcześniej prawdopodobnie nigdy nie miała – spokój, bezpieczeństwo i stabilne psie towarzystwo. I zaczęła swoje życie od nowa. ![]()
Okazało się, że świat ma tak wiele ciekawych rzeczy do zaoferowania!
Spacery, zabawa, węszenie, kąpanie w rzece, poznawanie nowych psich kumpli… Mięta odkrywa, że życie może być naprawdę fajne.
Powoli coraz ufniej spogląda też na człowieka. Nadal nie podejdzie sama z siebie po głaski, ale już nie przywiera ze strachu do ziemi, nie trzęsie się i nie ucieka, gdy tylko poczuje ludzki wzrok na sobie, potrafi wziąć smakołyk z ręki opiekunki. Do tego stała się miłośniczką pluszaków i mięciutkich posłań, w które można się wtulić.
Jej przemianę obserwujemy z podziwem i wielką radością ![]()
Nie znamy dokładnie jej wieku – weterynarz ocenił ją na około 3 lata, choć wydaje się, że może być młodsza, szczególnie patrząc na jej ogromną chęć zabawy i abolutnie fantastyczny humor każdego dnia.
Teraz chcemy znaleźć jej dom na zawsze. Taki, w którym będzie mogła otworzyć się już do końca.
Szukamy domu:
• najlepiej ze zrównoważonym psem, który pomoże Mięcie dalej budować pewność siebie i relacje z człowiekiem
• koniecznie poza miastem, w spokojnej okolicy,
• bez presji i oczekiwania, że Mięta „od razu będzie normalnym psem”,
• z gotowością do zapewnienia jej odpowiedniej stymulacji, cierpliwości i czasu,
• przede wszystkim takiego, który zobaczy, jak wspaniałym psem Mięta już jest — i jak wiele jeszcze może zyskać, kiedy poczuje się naprawdę bezpieczna.
Mięta jest wysterylizowana, zachipowana i zaszczepiona. W domu zachowuje czystość, umie chodzić na smyczy. Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.


